Kilka tygodni temu rozpoczelam trening nazywajacy sie Insanity, trwa on 63 dni i podobno przynosi niesamowite efekty! Niestety po 2 tygodniach musialam przerwac moj trening z powodu pracy i przeprowadzki eh…ale teraz zaczynam jeszcze raz! Pierwsze tygodnie wysmuklily moje cialo i dodaly energi na wiecej!

Dzien drugi cwiczen, kupilam nowy pulsometr z licznikiem kalorii 馃槈 po 27 minutach cwiczen spalilam 210 cal, moj partner spalil 360!!! No takie niesprawiedliwe.

Jutro przyloze sie bardziej, nie bede robic przerw i mam nadzieje, ze spale wiecej. Po 60 dniach dodam moje zdjecie przed i po, zobaczymy czy dziala. Tym czasem trzymajcie za mnie kciuki i miejmy nadzieje, ze juz nic nie przerwie mi treningu.

 

Pozdrawiam

MeAndMe